Kryminalni z Żor zidentyfikowali sprawcę podpaleń, do których doszło na osiedlu Sikorskiego pod koniec lutego. W wyniku jednego z podpaleń spłonął pawilon piekarni, a straty oszacowano na niemal 80 tysięcy złotych. Zatrzymany mężczyzna, mający 45 lat, przyznał się do popełnienia przestępstwa. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.
W nocy pod koniec lutego na osiedlu Sikorskiego miał miejsce niebezpieczny incydent, kiedy to nieznany sprawca podpalił przenośną toaletę. Ogień szybko rozprzestrzenił się na pobliski pawilon rodzinnej piekarni, co doprowadziło do zniszczenia całego budynku oraz jego wyposażenia. Oprócz piekarni, tego samego dnia miało miejsce podpalenie kosza na śmieci w bliskiej odległości, co sugerowało możliwy związek między zdarzeniami.
Policja natychmiast zareagowała na sytuację, realizując szereg działań operacyjnych oraz analizując materiały z monitoringu. Dzięki zaangażowaniu żorskich kryminalnych udało się wytypować podejrzanego, którym okazał się mieszkaniec osiedla Sikorskiego. Mężczyzna nie był w stanie logicznie wytłumaczyć swojego postępowania, jednak dobrowolnie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Policja postawiła mu zarzuty zniszczenia mienia, co może skutkować poważnymi konsekwencjami prawno-karnymi.
Źródło: Policja Lubań
Oceń: 45-latek podejrzany o podpalenie pawilonu piekarni w Żorach
Zobacz Także



