Ostatnie wydarzenia w Jaśle zakończyły się dramatycznym pościgiem, podczas którego kierowca Audi zignorował polecenia policji, a jego pasażer, próbując ukryć ślady, wyrzucał narkotyki przez okno. Policja skutecznie ujęła obie osoby, a dodatkowe działania ujawniły substancje odurzające w ich posiadaniu. Ostatecznie sąd zastosował areszt dla jednego z mężczyzn, a pozostali także usłyszą zarzuty związane z popełnionymi przestępstwami.
W zdarzeniu, które miało miejsce 6 czerwca, policjanci z wydziału ruchu drogowego zwrócili uwagę na czarne Audi, którego kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Mimo włączonych sygnalizatorów, mężczyzna przyspieszył oraz przejeżdżał na czerwonym świetle, co skłoniło funkcjonariuszy do podjęcia pościgu. W trakcie ucieczki, pasażer regularnie pozbywał się narkotyków, co rzuciło nowy cień na sytuację.
Po ujęciu kierowcy, policjanci zbadali jego stan trzeźwości oraz dokumenty. Okazało się, że 35-letni mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu, a dodatkowo w organizmie stwierdzono obecność amfetaminy. W międzyczasie, w wyniku kolejnych działań, policja odkryła w mieszaniu pasażera blisko 80 gramów marihuany i amfetaminy oraz związane z tym inne nielegalne akcesoria, co doprowadziło do aresztowania zarówno pasażera, jak i kierowcy. Sąd Rejonowy w Jaśle zastosował wobec jednego z zatrzymanych tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, a sprawa będzie miała swoje dalsze konsekwencje.
Źródło: Policja Lubań
Oceń: Policyjna interwencja po pościgu za kierowcą Audi
Zobacz Także



