Ostrołęccy kryminalni skutecznie zareagowali na oszustwo, które dotknęło 94-letnią mieszkankę Ostrołęki. Kobieta straciła znaczne sumy pieniędzy na wskutek manipulacji ze strony oszustów. Policja zdołała namierzyć i zatrzymać podejrzanych, którzy działali w sposób skoordynowany, a ich działania mogły mieć miejsce na terenie całego kraju. W toku śledztwa ujęto już trzy osoby, z czego jedna trafiła do aresztu.
Wydarzenie miało miejsce w ubiegłym tygodniu, gdy policja otrzymała zgłoszenie o oszustwie, które miało miejsce telefonicznie. Oszust podający się za członka rodziny seniorki, wywarł silną presję na ofierze, informując ją o tragicznej sytuacji z rzekomo potrąconą osobą. W wyniku tego oszustwo zostało zakończone przekazaniem 30 tysięcy złotych, które 94-latka oddała nieznanemu mężczyźnie. Tak drastyczne oszustwo wymagało natychmiastowej reakcji służb.
Dzięki zbiorowej pracy funkcjonariuszy z ostrołęckiego Wydziału Kryminalnego udało się zatrzymać podejrzanych już cztery dni po zgłoszeniu, co pokazuje efektywność działań detektywów. Pierwszymi zatrzymanymi byli 23-letnia kobieta oraz 24-letni mężczyzna, a później do akcji dołączył 20-latek. Cała trójka została ujęta w okolicach Warszawy. Kończąc formalności, dwóch z mężczyzn usłyszało zarzuty oszustwa, a sąd nałożył na jednego z nich tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Jak podkreślają policjanci, sprawa ma charakter rozwojowy, ponieważ działania oszustów mogły obejmować wiele lokalizacji w Polsce. Przypadek ten daje do myślenia o konieczności ostrożności w kontaktach telefonicznych, zwłaszcza z osobami podającymi się za członków rodziny. Policja wciąż apeluje o czujność oraz nieufność w stosunku do nieznanych rozmówców. Mieszkańcy są zachęcani, aby informować bliskich o takich przypadkach i nie przekazywać pieniędzy bez potwierdzenia informacji.
Źródło: Policja Lubań
Oceń: Zatrzymanie oszustów działających metodą „na wnuczka” w Ostrołęce
Zobacz Także



