UWAGA! Dołącz do nowej grupy Lubań - Ogłoszenia | Sprzedam | Kupię | Zamienię | Praca

Lustro czy okno na świat? Rola literatury w kształtowaniu empatii i postaw społecznych u progu dojrzewania


W pewnym momencie dzieci przestają czytać wyłącznie po to, by przeżyć przygodę. Zaczynają czytać, żeby się przejrzeć – w cudzych emocjach, decyzjach i błędach. Bądź, by spojrzeć przez karty powieści na świat, którego jeszcze nie znają: inne rodziny, inne kraje, inne doświadczenia. Literatura na progu dojrzewania działa jednocześnie jak lustro i jak okno. I właśnie dlatego ma tak duże znaczenie w kształtowaniu empatii oraz postaw społecznych.

Literatura jako trening empatii

Sięgając po książki dla 12 latka, widać wyraźnie, że najlepsze z nich nie omijają tematów trudnych: samotności, wykluczenia, niesprawiedliwości, winy czy odpowiedzialności. Nie po to, by przytłaczać młodego czytelnika, lecz by dać mu podstawy do rozumienia świata i samego siebie. Empatii nie da się nauczyć poprzez definicję. Rodzi się ona wtedy, gdy człowiek może ujrzeć świat oczami bohatera, którego życie być może znacznie różni się od jego własnego. Doskonałym przykładem są książki Sarah Crossan, pisane w formie białego wiersza – oszczędne w słowach, a jednocześnie niezwykle intensywne emocjonalnie.

W „Kasieńce” dwunastoletnia dziewczynka doświadcza emigracji, poczucia obcości i rozpadu rodziny. Jej historia pokazuje, jak bardzo można czuć się niewidzialnym w nowej rzeczywistości. Pływanie, pierwsza relacja i wewnętrzna determinacja stają się dla bohaterki sposobem na odzyskanie sprawczości i kontroli nad własnym życiem.

Z kolei „Toffi” to opowieść o ucieczce i spotkaniu, które zmienia wszystko. Nastoletnia Allison i starsza Marla – dwie osoby z zupełnie różnych światów – budują relację opartą na potrzebie bycia wysłuchanym. Ta książka pokazuje, że empatia nie zawsze rodzi się z podobieństwa, lecz często z uważności na cudzą kruchość i historię.

Najbardziej wstrząsająca emocjonalnie jest jednak powieść „Kończy się czas”, w której siedemnastoletni Joe mierzy się z nieodwracalnością wyroku śmierci wydanego na jego brata. To literatura, która nie oferuje prostych ocen, ale zmusza do zadania pytań o sprawiedliwość, winę i granice odpowiedzialności – także tej społecznej.

Dorastanie w cieniu historii i konfliktu

Empatia rozwija się również wtedy, gdy młody czytelnik zostaje skonfrontowany z doświadczeniem historycznym. „Wojna skowronków” Hilary McKay to poruszająca opowieść o rodzeństwie dorastającym w cieniu I wojny światowej. Clarry i Peter odkrywają, że wojna nie zaczyna się na froncie, lecz w domach, decyzjach dorosłych i ograniczonych możliwościach wyboru. Książka subtelnie pokazuje, jak wielkie wydarzenia przenikają do codziennych relacji, marzeń i poczucia bezpieczeństwa.

Podobny ciężar emocjonalny, choć utrzymany w innym tonie, ma „Rok, w którym nauczyłam się kłamać” Lauren Wolk. To historia o fałszywym oskarżeniu, przemocy rówieśniczej i samotnej walce o prawdę. Dorastanie Annabelle polega tu na konfrontacji z uprzedzeniami i lękiem przed odrzuceniem – doświadczeniami, które wielu młodych czytelników rozpoznaje jako wyjątkowo bliskie.Ciekawostką jest, że powieść zyskała ogromny rozgłos i porównywana jest do kultowej “Zabić drozda” Lee Harper.

Wartości nazwane bez patosu

Nie wszystkie książki uczą empatii poprzez dramatyczne wydarzenia. W tym miejscu dobrze wybrzmiewają także współczesne powieści o wrażliwości, samoakceptacji i relacjach – czyli o tym, co w wieku dojrzewania potrafi ważyć tyle samo co „wielkie” problemy świata. „Dziewczyna, która czuła zbyt mocno” Moniki Cieluch opowiada o London, która ukrywa się za makijażem i ubraniami-maskami, bo tak łatwiej przetrwać spojrzenia, oceny i własne kompleksy. Przeprowadzka do nadmorskiego miasteczka ma być nowym początkiem, ale etykietka „dziwaczki” potrafi przykleić się wszędzie. W tej historii szczególnie ważne jest to, jak bohaterka uczy się otwierać – na ludzi i na siebie – oraz jak bliskość może być jednocześnie szansą i ryzykiem. To dobra książka dla czytelników, którzy potrzebują opowieści o ciele, wstydzie i pragnieniu bycia przyjętym bez warunków.

Z kolei „Niewidzialny” Eloya Moreno to jedna z najmocniejszych powieści o przemocy rówieśniczej i mechanizmach wykluczenia. Metafora „znikania” działa tu jak soczewka: czasem bohater chciałby stać się niewidzialny, żeby uniknąć bólu, a innym razem pragnie, by ktoś wreszcie naprawdę go zobaczył. Ta książka uczy empatii nie przez deklaracje, lecz przez doświadczenie – pokazując, jak łatwo jest przeoczyć czyjąś krzywdę, jak działa milczenie świadków i dlaczego wsparcie bywa kwestią życia emocjonalnego. „Opowieści o tym, co w życiu ważne” Marka Michalaka pokazują, że rozmowa o wartościach może być głęboko zakorzeniona w codzienności. Dialog rodzeństwa – Julki i Miłosza – prowadzi czytelnika przez pojęcia takie jak szacunek, tolerancja, odwaga czy godność, zawsze osadzone w konkretnych sytuacjach. To książka, która nie narzuca definicji, lecz zachęca do własnych refleksji i rozmów.


Oceń: Lustro czy okno na świat? Rola literatury w kształtowaniu empatii i postaw społecznych u progu dojrzewania

Średnia ocena:5 Liczba ocen:23